Już 18 czerwca w polskich kinach pojawi się muzyczna uczta nie tylko dla miłośników kina, ale przede wszystkim dla miłośników dobrej muzyki.
„Amália. Królowa fado” to film opowiadający o największej śpiewaczce fado na świecie - Amálii da Piedade Rodrigues
Film to przepięknie opowiedziana historia życia i kariery Amálii da Piedade Rodrigues, przepełniona pieśniami fado.
Przy okazji filmu: „Amália. Królowa fado” zostanie wydany soundtrack „Amália. Królowa fado”.
„Amália. Królowa fado” to poruszająca historia życia Amálii da Piedade Rodrigues - jednej z największych indywidualności muzycznych wszechczasów. Dzięki swemu talentowi i charyzmie Amalia rozsławiła fado na całym świecie. Porównywano ją do Edith Piaf i Billy Holiday. Jej niezwykły magnetyzm i naturalny czar z jednakową siłą zachwycały na światowych scenach.
Amálię - piosenkarkę jednak już znamy. Teraz pora na opowieść o niezwykłej kobiecie, która stała się legendą, wyprzedzając swój czas, kwestionując popularne poglądy i obyczaje. Przyjrzyjmy się z bliska jej przeżyciom, miłości i sukcesom. Film na całym świecie cieszył się ogromnym zainteresowaniem krytyków i publiczności, choć został skrytykowany przez rodzinę Rodrigues, uznali go bowiem za zbyt kontrowersyjny.
Wszystkim życzę wszystkiego co najlepsze na ten czas Świąteczny, niezależnie od tego czy i w jakiej formie go obchodzicie, bo wiosna i moc odradzania się jest uniwersalna :) Także korzystajcie z nowego, które nadchodzi, odpocznijcie od codzienności i radujcie się słonecznie!
"Zamknięta w murach klasztoru na południu Portugalii mniszka Mariana Alcoforado przeżyła namiętny romans i napisała słynne Listy miłosne, które wywołały skandal w siedemnastowiecznym społeczeństwie."
Poznaj największą miłość świata!
Spektakl "Mariana" jest monodramem stanowiącym studium kobiecej duszy, zachęcającym do refleksji na temat kobiety i namiętności. Przedstawienie powstało w oparciu o "Listy portugalskie", należące do najbardziej pasjonujących przykładów bezwarunkowej miłości, jakie istnieją w literaturze światowej. Główna bohaterka to zakonnica portugalska Mariana Alcoforado, której obiektem uwielbienia jest oficer francuski na służbie w Portugalii. Samotność, niepokój i bezwarunkowe oddanie usprawiedliwiają i uzasadniają miłość Mariany jako symbol miłości absolutnej. Zbiór pięciu listów, których autorstwo przypisuje się portugalskiej zakonnicy Marianie Alcoforado, z czasem stał się sławny z powodu dyskusji i komentarzy takich autorów jak Stendhal, Rousseau czy Rilke. Adresatem tych listów był francuski oficer na służbie w Portugalii, Markiz de Chamilly.
Reżyseria: André de la Cruz
Występuje: Ewa Ampulska
Pokazy: 20 i 21 marca 2010, godzina 20:00
Teatr Academia, Ul. 11 Listopada 22, Warszawa
Bilety: 20 PLN
*dla Pań promocyjna cena biletu 10 PLN - do nabycia w dniu spektaklu
Co najmniej 32 osoby straciły życie a ponad 100 zostało rannych wskutek największej od 1993 roku nawałnicy, która nawiedziła Maderę. Wkrótce po tym, jak w nocy z piątku na sobotę zaczęła się nawałnica, wystąpiły z brzegów potoki i rzeki na tej górzystej, malowniczej wyspie o subtropikalnym klimacie. Rano nawałnica - jak opowiadają świadkowie - nasiliła się i zaczęła przypominać burzę tropikalną. Szybkości wiatru przekraczała 100 km na godzinę. Największe szkody huraganowy wiatr i ulewy wyrządziły w ponad stutysięcznym, pełnym europejskich turystów Funchal. Dwa górskie potoki płynące przez miasto wystąpiły z brzegów, zalewając co najmniej kilka handlowych ulic. Ewakuowano dwa wielkie centra handlowe Funchal. Kanalizacja nie radziła sobie z odprowadzaniem wody i często była zapychana przez rośliny i błoto co pogarszało dramatyczną sytuację. Zniszczenia są ogromne: setki zniszczonych samochodów, zalane domy i ulice pełne ziemi i kamieni naniesionych przez spływającą wodę. Wyspa która zawsze była uważana za Portugalski Raj w ciągu kilku godzin zmieniła się w jedną wielką rzekę która zabierała wszystko co stanęło jej na drodze.
Évora to urocze białe miasteczko, stolica regionu Alentejo w Portugalii. Pomimo bogatej historii, pięknego otoczenia oraz ciekawych zabytków, Évora nie jest głównym celem turystycznych podróży. Większość odwiedzających zatrzymuje się tam na kilka godzin, aby zobaczyć historyczną część miasta i pojechać dalej, w stronę oceanu. Ale może to właśnie dzięki braku tłumów turystów Évora zachowała swój urok a jej mieszkańcy prowadzą spokojny, wręcz powolny tryb życia. Dlatego warto zostać tam chwilę dłużej, aby wczuć się w leniwą atmosferę skąpanego w słońcu portugalskiego miasteczka.